Case: od zniszczonego po wynajmie mieszkania do perfekcyjnie przygotowanej nieruchomości na sprzedaż

Ten projekt był dla mnie wyjątkowy. Wyjątkowy z kilku powodów. Przede wszystkim dlatego, że właściciela i mieszkanie dzieliły tysiące kilometrów, a naszą komunikację: 9 godzinna różnica czasu. Natomiast charakter mieszkania oraz możliwości dokonywania w nim zmian wynagrodziły mi wszelkie trudności.

Nieruchomość o której mowa to 45 m. mieszkanie w nowym apartamentowcu zlokalizowane na Warszawskiej Woli. Mieszkanie posiada przedpokój z pojemną szafą, salon z aneksem kuchennym, sypialnię z garderobą, funkcjonalną łazienkę oraz robiący duże wrażenie taras położony na ostatnim, 11 piętrze budynku. Tak jak już wspomniałam, właściciel mieszkania przebywał za granicą. Podczas jego nieobecności mieszkanie było wynajmowane. I tak jak to często bywa po tzw. „zdaniu kluczy”, konieczne były przede wszystkim naprawy zniszczeń. Pierwszym krokiem była więc naprawa wszelkich dziur w ścianie, zniszczonych mebli, porysowanych ścian.

Drobne usterki i zniszczenia, pomimo, że na pierwszy rzut oka są niezauważalne, a z pewnością nie będą widoczne w ofercie, mogą stać się „kulą u nogi” w późniejszym okresie. Możecie być pewni, że poważnie zainteresowany klient na pewno je dostrzeże. W najlepszym przypadku, będzie to jego argument do zbicia ceny (o wiele wyższej niż rzeczywisty koszt naprawy). W najgorszym: usterki wzbudzą jego podejrzliwość co do ogólnego stanu nieruchomości, mogą wywołać złe pierwsze wrażenie oraz skutecznie zniechęcić do zakupu.

Drugim krokiem, było zadbanie o efekt świeżości. Aby zawrzeć w tytule mocno przyciągające hasło „mieszkanie po remoncie”, niezbędny jest ów remont. Jako, że wykończenie prezentowało się nieźle, a sprzęty działały, dla uzyskania „efektu nowości” wystarczyło przemalowanie ścian na jasnoszary kolor. Zdecydowaliśmy się również na położenie modnej, graficznej tapety w sypialni, w miejsce intensywnie fioletowej ściany, a także przemalowanie drzwi na biało, gdyż wersja „ciemny brąz” nie pasowała stylem do mieszkania.

21618396_483200828710613_1097025411_o

Kolejnym krokiem była dekoracja wnętrza, w której dotychczas brakowało życia. Na ścianach zawisły ramki, designerskie lustro, relatywnie małe okna w sypialni zyskały „maskującą dekoracje”, a łóżko stało się eleganckie dzięki narzucie i poduszkom. Dosłownie wprowadziliśmy do mieszkania „życie” kwiatami, owocami i ziołami.

Na koniec zajęliśmy się zaniedbanym przez najemcę tarasem. Celem było pokazanie ogromnego potencjału, który w nim drzemał. Przede wszystkim taras wymagał czyszczenie, i to nie takiego normalnego, ale porządnego, przy użyciu specjalistycznej myjki i chemii. W miejsce zasuszonych tuj, zasadziliśmy nowe, przemalowaliśmy też „sfatygowane” donice i płotek na nowoczesny biały kolor. Możliwości spędzania czasu na tarasie miał sugerować odnowiony zestaw ogrodowy.

Cała metamorfoza nie byłaby możliwa gdyby nie profesjonalna praca fachowca Łukasza, z której efektów jesteśmy ja i właściciel  bardzo zadowoleni 🙂 Zapraszamy do obejrzenia efektów:

Jesli i Ty szukasz sposobu na szybką i zyskowną sprzedaż lub wynajem, nie czekaj! Zadzwoń do mnie pod nr telefonu 600118684. Chętnie przygotuję i Twoje mieszkanie!

Więcej moich realizacji obejrzysz tutaj

4 myśli w temacie “Case: od zniszczonego po wynajmie mieszkania do perfekcyjnie przygotowanej nieruchomości na sprzedaż

  1. Vai Rose pisze:

    Swojego czasu chciałam pracować w nieruchomościach 🙂 W pośrednictwie. Fajnie, że masz taką ciekawą pracę, nigdy też nie byłam na takim blogu. Mieszkanko super. 🙂

    Polubienie

  2. Agnieszka KLG Properties pisze:

    Z własnego doświadczenia – jako osoba pracująca w nieruchomościach – wiem, że faktycznie – czasami potencjał mieszkania trzeba wydobyć. Niekiedy wystarczy niewielki remont a nieruchomość odkrywa przed nami swoje nowe oblicze 🙂 brawo!

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s